Czasami jednak takie nagranie może obrócić się przeciwko nagrywającemu. Jak tego uniknąć? W 2020 roku policja ukarała 19 tysięcy kierowców na podstawie nagrań z wideorejestratorów przesyłanych na skrzynki mailowe komend wojewódzkich. Liczba nadesłanych filmów była wyższa o 15% w stosunku do roku 2019. Czasami korzystanie z VI, 2016 r.). Zgodnie z poglądami tam wyrażonymi faktura VAT może być podstawą do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym jeżeli faktura wskazuje przedmiot umowy, wysokość świadczenia i podmiot zobowiązany do zapłaty. Ponadto faktura VAT musi posiadać wszystkie istotne elementy określone przez właściwe przepisy oraz Nagranie rozmowy jako dowód w sądzie – legalne? W przepisach polskiego prawa nigdzie nie znajdziemy wyrażonej wprost odpowiedzi na powyższe pytanie. Z drugiej strony przepisy jednoznacznie nie wskazują, by nagrywanie kogoś bez jego zgody dla celów dowodowych było zakazane. RE: czy zapisy rozmów gg mogą być dowodem w sądzie? Nie ma zakazu wykorzystywania takiego dowodu. Jakkolwiek jednak to zapiszesz to w wypadku, gdy druga strona zaprzeczy, że to jej słowa, sam zapis rozmowy zwykle nie wystarczy do udowodnienia, że to rozmowa danej konkretnej osoby. Czy nagrania te mogą być dowodem w sądzie? Owszem – mogą w procesie być wykorzystane, jeśli nie została zakwestionowana ich autentyczność i jeśli nie jest to jedyny dowód w sprawie. Sąd rozstrzygający taką sprawę jest natomiast zobowiązany do oceny takich nagrań jako dowodów i ich przydatności do ustalenia stanu faktycznego. wyrok Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2018 r. ( I CSK 292/17) Potajemne nagrywanie rozmówcy narusza dobro osobiste w postaci swobody wypowiedzi oraz sferę prywatności rozmówcy, a w przypadku osób prawnych sferę poufności, które powszechnie uznawane są w literaturze za wartości szczególnie chronione. Dokonywanie potajemnego . Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić tematyce związanej z dopuszczeniem przez sąd dowodu w postaci nagrania rozmowy, która została utrwalona na nośniku bez wiedzy i zgody osoby biorącej w niej udział. Wielu osobom wydaje się, że uzyskany w ten sposób dowód jest niedopuszczalny w procesie sądowym. I tutaj się mojej ocenie, jednymi z najistotniejszych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, regulującymi problematykę dowodową stanowią przepisy:· art. 227 z którego wynika, iż przedmiotem dowodu mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie,· art. 308 § 1 w myśl którego sąd może dopuścić dowód m. in. z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki,· art. 309 statuuje zasadę otwartej listy środków dowodowych, co oznacza, iż można posługiwać się wszelkimi środkami dowodowymi, nawet jeśli nie zostały wprost wymienione w przepisach procedury z problematyką uzyskania dowodu w postaci nagrania rozmowy bez zgody i wiedzy drugiej strony mamy do czynienia w sprawach rozwodowych, z zakresu władzy rodzicielskiej, ustalania kontaktów z dzieckiem - gdzie „podstępnie” uzyskane nagranie może zaważyć o końcowym rezultacie procesu. Czy zatem w takiej sytuacji można z niego korzystać by nie narazić się na odpowiedzialność karną czy też cywilną oraz by materiał dołączony do akt sprawy został odpowiednio oceniony przez sąd?Po pierwsze, rozważanie w tej kwestii warto rozpocząć od zagadnienia naruszenia dóbr osobistych, albowiem nieuprawniona ingerencja osoby w prawo do prywatności (zagwarantowane nam przez konstytucje), może stanowić o pociągnięciu osoby do odpowiedzialności cywilnej, jeżeli działanie zostanie uznane przez sąd za bezprawne. Niemniej jednak, istnieją przesłanki wyłączające bezprawność działania, jeżeli zdołamy wykazać iż, działanie to zostało podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego ( a więc np. gdy nośnik z nagrania rozmowy stanowi istotny dowód winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego czy też wykazuje sytuację majątkową małżonka domagającego się alimentów przy rozwodzie).Po drugie warto wskazać, iż orzecznictwo sądowe w tym zakresie nie jest jednolite, co za pewne nie ułatwi nam w samodzielnym podjęciu decyzji, bez konsultacji z zawodowym pełnomocnikiem, czy warto taki dowód wykazywać w sądzie. Z jednej strony, sądy stoją na stanowisku, iż nawet w sprawie rozwodowej, wykorzystanie nagrania, które zostało uzyskane w sposób nieuprawniony, pomimo że miało służyć ochronie interesów strony w procesie, nie wyłącza bezprawności. W wyroku z r. Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził że: „ochroną art. 23. objęte jest prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnica rozmowy. Gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego”. W realiach przedmiotowej sprawy, sąd stanął na stanowisku, iż prawa do obrony nie można realizować w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego oraz powyższe zagadnienie, nie można także przejść obojętnie obok art. 267 kodeksu karnego, opisującego przestępstwo nielegalnego uzyskania informacji. W § 1 ww. przepisu wskazano, iż „Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” W § 3 ww. przepisu stanowi, iż karane jest również działanie polegające na tym, iż w celu uzyskania informacji, do której nie jest się uprawnionym, zakłada się lub posługuje urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. Jednakże, w tym przypadku dochodzi do popełnienia przestępstwa, gdy osoba który nagrywa rozmowę w niej nie kwestię przedstawił Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 31 grudnia 2012r. (sygn. akt I ACa 504/11), w którym wskazał, iż jeżeli osoba która podstępnie zdobywa nagranie, sama uczestniczy w nagrywanej rozmowie, nie dopuszcza się ona działania sprzecznego z prawem, zaś jej postepowanie można określić wyłącznie jako sprzeczne z dobrymi całkowicie odmiennego stanowiska, co do możliwości wykorzystania dowodu z bezprawnie uzyskanych nagrań przedstawia wyrok Sądu Najwyższego z r sygn. I CKN 94/01, w którym sąd stwierdził, że do wykazania przesłanki winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego może posłużyć nagranie rozmów prowadzonych przez strony procesu także wtedy, jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji. Sąd Najwyższy, stwierdził ponadto że jeśli strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału (dźwiękowego), nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z powyższe należy zauważyć, iż w związku z dużą rozbieżnością w orzecznictwie nie można w sposób jednoznaczny udzielić odpowiedzi na pytanie, czy dowód z nagrania uzyskany bez zgody i wiedzy osoby trzeciej, można przeprowadzić przed sądem, w taki sposób aby został właściwie oceniony, bez narażania się na sankcje. Warto w każdej sytuacji skonsultować swój przypadek z adwokatem, który po przeanalizowaniu indywidualnego przypadku, udzieli wyczerpującej odpowiedzi, czy dowód ten będzie wiarygodny, dopuszczalny oraz zgodny z zasadami współżycia społecznego. Zapraszam do kontaktu. W dobie powszechnie dostępnej i taniej technologii, kiedy funkcja dyktafonu jest dostępna nawet w prostych modelach telefonu komórkowego, coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, kiedy pracownik decyduje się na potajemne nagranie rozmów z szefem, zwłaszcza jeśli podejrzewa, że pracodawca może mu w nieodległym terminie wręczyć wypowiedzenie. Czy takie postępowanie jest legalne i czy takie nagranie może posłużyć jako dowód w postępowaniu sądowym? Czy potajemne nagranie może być dowodem w sądzie? Nie ulega wątpliwości, że potajemne nagranie rozmowy godzi w zasady współżycia społecznego, jednak czy jest nielegalne? Przede wszystkim należy zauważyć, że prawo rozgranicza nagrywanie rozmów, w których uczestniczymy od tych, w których jesteśmy osobą postronną. W tym drugim przypadku użycie dyktafonu lub podsłuchu jest nielegalne i zgodnie z art. 267 Kodeksu karnego oraz podlega karze do 2 lat pozbawienia wolności. Jednakże żaden przepis nie reguluje wprost problemu dopuszczalności dowodów z nagrań, których jest się uczestnikiem. Najważniejsze przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące dowodów to: art. 227, w myśli którego przedmiotem dowodu mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie; art. 308 § 1, zgodnie z którym sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających, albo przenoszących obrazy lub dźwięki; art. 309, który pozostawia w gestii sądu dopuszczenie innych środków dowodowych niż wymienione w przepisach, co oznacza, iż ich katalog jest otwarty. Należy zauważyć, że z praktyki wynika, iż sądy pracy są skłonne przyjmować tego typu nagrania w charakterze dowodu, z uwagi na zdecydowanie mniej uprzywilejowaną pozycję pracownika, jako strony stosunku pracy co często utrudnia mu dowodzenie bezprawnego działania pracodawcy. W wyroku o sygnaturze II CSK 478/15 z 22 kwietnia 2016 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że brak zgody na utrwalanie rozmowy przez jednego z jej uczestników nie dyskwalifikuje dowodu a priori, jednak wymaga przeprowadzenia oceny czy dowód - ze względu na swoją treść i sposób uzyskania - nie narusza gwarantowanego przez art. 47 Konstytucji prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). A co z naruszeniem dóbr osobistych? Linia orzecznicza nie jest jednolita, a wyrok z 31 stycznia 2018 r. o sygnaturze I CSK 292/17 tylko to potwierdza. Była to sprawa z powództwa cywilnego, w której stroną skarżącą była spółka oraz prezes tejże spółki, a pozwanym – były pracownik, który dopuścił się potajemnego nagrania swojego pracodawcy i zamierzał to nagranie wykorzystać w uprzednim postępowaniu sądowym przed sądem pracy (jednakże ostatecznie wycofał dowód z nagrania, które tym sposobem nigdy nie zostało ujawnione). Pracodawca w skardze kasacyjnej domagał się uznania, iż zostały naruszone jego dobra osobiste, oficjalnych przeprosin w formie pisemnej, które miały być umieszczone na firmowej stronie internetowej, zniszczenia nagrania oraz przekazania przez byłego pracownika znacznej sumy tytułem odszkodowania na wskazany cel społeczny. Dwie instancje wydały wyrok niekorzystny dla pracodawcy, uznając, że skoro potajemne nagranie nie zostało ujawnione, nie mogło naruszyć jego dóbr osobistych rozumianych jako renoma czy dobre imię. Sąd Najwyższy jednak uznał, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, a dobra osobiste należy rozumieć szerzej. Czym są dobra osobiste? Art. 23 Kodeksu cywilny w szczególności wymienia takie dobra osobiste człowieka jak: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Jednak konstrukcja przepisu wskazuje na to, że nie jest to katalog otwarty. Zdaniem Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie zostały naruszone następujące dobra osobiste pracodawcy: swoboda wypowiedzi, rozumiana jako możność decydowania nie tylko o treści wypowiedzi, ale również o tym, czy wypowiedź zostanie utrwalona, w jakiej formie, w jakim celu i przez kogo; prywatności rozmówcy; poufności spółki jako osoby prawnej; zagrożenie tajemnicy komunikowania się, wywołane przez prawdopodobieństwo ujawnienia przez pozwanego nagrania w przyszłości. Zgodnie z art. 24 Kodeksu cywilnego, bezprawnym jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych, zalicza się: działanie w ramach obowiązujących przepisów prawa, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach), działanie w ochronie uzasadnionego interesu. Aby pracownik mógł uniknąć odpowiedzialności za swój czyn musiałby wykazać, że wystąpiła jedna z okoliczności wyłączających tę odpowiedzialność. Sąd Najwyższy w tej sprawie przyznał rację pracodawcy i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Potajemne nagranie przyczyną zwolnienia? Sąd Najwyższy w tej sprawie podkreślił także, iż dokonywanie potajemnego nagrywania innych osób, jest powszechnie nieakceptowane w społeczeństwie i stanowi działanie zasługujące na dezaprobatę. Przytoczył także wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2011 r. o sygnaturze II PK 299/10, w którym sąd orzekł, że nagrywanie niejawnych rozmów z pracodawcą bez jego zgody, może nawet stanowić podstawę rozwiązania umowy o pracę. Pracodawca może uznać za prawdziwe twierdzenia pracownika, że nagrywał jego niejawne rozmowy i uznać to za przyczynę rozwiązania umowy o pracę, bez konieczności wykazania faktycznego nagrywania (ponieważ pracownik nie powinien nagrywać i gromadzić informacji, które pracodawca uznał za niejawne). Przykład 1. Pan Jan jest kierownikiem jednego z działów spółki ABC. Pan Jan wszedł w konflikt ze swoim przełożonym i rozpuszcza po firmie plotki, że nagrywał swoje rozmowy prezesem i innymi członkami zarządu spółki ABC, które świadczą o nieuczciwych praktykach spółki i teraz „jest nietykalny”. Pracodawca wręczył mu rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika za powód wskazując naruszenie zasady uczciwości, lojalności wobec pracodawcy, zachowania w tajemnicy informacji dotyczących pracodawcy, których ujawnienie mogłoby narazić go na szkodę oraz zasad współżycia społecznego, poprzez potajemne nagranie jego rozmów odbywających się w pomieszczeniu zamkniętym, bez udziału pracowników i osób trzecich, mimo że już po otrzymaniu pisma, pracownik zaprzeczył jakoby nagrywał jakiekolwiek rozmowy. Postępowanie pracodawcy należy uznać za prawidłowe, gdyż dla oceny zasadności rozwiązania z nim umowy znaczenie mają same jego twierdzenia o nagrywaniu poufnych rozmów członków zarządu. Potajemne nagranie przez pracownika rozmów z pracodawcą, jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego, lecz może zostać dopuszczone przez sąd pracy jako dowód w postępowaniu, jeżeli nie ma innego sposobu udowodnienia naruszenia przez pracodawcę praw pracownika. Jednakże pracownik musi się liczyć z bolesnymi konsekwencjami swojego postępowania, gdyż pracodawca niezależnie od postępowania przed sądem pracy, ma możliwość wytoczenia byłemu pracownikowi procesu z powództwa cywilnego o naruszenie jego dóbr osobistych. Należy brać pod uwagę, że z uwagi na niejednoznaczne przepisy orzeczenie sądu, będzie się opierać na indywidualnych uwarunkowaniach zachodzących w danej sprawie. Często spotykam się z pytaniami, które dotyczą wykorzystania w sądzie dowodu z nagrań rozmowy z pracodawcą. Najczęściej odnoszą się one do łamania praw pracownika, np. nieotrzymania pisemnej umowy o pracę, stosowania mobbingu czy dyskryminacji. Rozmowa podwładnego z przełożonym, zarejestrowana bez zgody pracodawcy, może stanowić istotny dowód w procesie sądowym. Niemniej, by dowiedzieć się czy warto takie nagrania załączać do akt sprawy – prześledźmy obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa. I. Co może być dowodem w sporze z pracodawcą? Zgodnie z art. 227 kodeksu postępowania cywilnego: przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Z tego przepisu zatem wynika wniosek, że nie ma hierarchii dowodów ani formalnych reguł, na podstawie których sąd mógłby nie uwzględnić wniosku dowodowego zawierającego nagranie rozmowy telefonicznej. Istotne jest w tym wypadku precyzyjne uzasadnienie dopuszczenia i przeprowadzenia tego rodzaju dowodu, który często może mieć kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. II. Nagranie rozmowy z pracodawcą – kiedy może być dowodem w sądzie? Ponadto, zgodnie zart. 308 kodeksu postępowania cywilnego: dowody z innych dokumentów niż wymienione w art. 2431w szczególności zawierających zapis obrazu, dźwięku albo obrazu i dźwięku, sąd przeprowadza, stosując odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów. Ustawodawca zatem wprost wyraził, iż dopuszczalny jest dowód z nagrania obrazu/dźwięku. Niemniej, stosowanie odpowiednio przepisów o dowodzie z oględzin lub z dokumentów pozwala na zakwestionowanie autentyczności nagrania czy też jego słabej jakości. Zaznaczyć jednak należy, że sam fakt dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z zarejestrowanej rozmowy pracownika z pracodawcą – nie oznacza jeszcze automatycznego uwzględnienia go przez sąd, a to ze względu na art. 233 kodeksu postępowania cywilnego: 1. Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. 2. Sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu. Dowód ten podlega ocenie sędziowskiej jak każdy inny przeprowadzony w ramach postępowania w danej sprawie. III. Nagranie rozmowy z pracodawcą dokonane bez wiedzy pracodawcy czy też może być dowodem? Nie jest zaś tajemnicją, iż tego typu dowody (nagranie rozmowy z pracodawcą) są najczęściej zdobywane bez świadomości pracodawcy-rozmówcy (podstępem). Czy można takie nagranie wykorzystać w sporze z pracodawcą? Powołując się tylko na tzw. dobre obyczaje – owoce zatrutego drzewa nie powinny być wykorzystywane w postępowaniach sądowych. Niemniej, z uwagi na to, że pracownik jest zazwyczaj słabszą stroną stosunku pracy, a także często nie dysponuje innym dowodem dla wykazania przewinień pracodawcy – sądy przesłuchują nagrania i decydują o tym czy dopuścić je jako dowody czy też nie. Np. nagranie uzyskane w wyniku manipulacji zastosowanej przez pracownika wobec pracodawcy albo posłużenie się jedynie wyrwanym z kontekstu fragmentem rozmowy – może spowodować oddalenie wniosku dowodowego. Co ważne, nagrany bez zgody pracodawca może wystąpić w odrębnym postępowaniu z pozwem o naruszenie jego dóbr osobistych (np. prawa do prywatności, tajemnicy komunikowania się czy swobody wypowiedzi) i domagać się zasądzenia zadośćuczynienia albo odszkodowania pieniężnego. Pracownik może się w tej sytuacji bronić, powołując się np. na wyrok SN z 22 kwietnia 2016 r. (II CSK 478/15), który nie dotyczył co prawda relacji pracodawca-pracownik, niemniej może być on zastosowany na gruncie prawa pracy. Sąd Najwyższy stanął bowiem na stanowisku, że: W postępowaniu cywilnym niedopuszczalne jest prowadzenie dowodu z nagrań uzyskanych w sposób przestępczy, z naruszeniem art. 267 Nie jest natomiast wyłączone wykorzystanie dowodu z niebędącego wynikiem przestępstwa nagrania utrwalającego rozmowę, w której uczestniczy nagrywający. 2. Dowód z nagrania bez zgody jednego z uczestników rozmowy może dyskwalifikować okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona. IV. Kiedy możemy skorzystać z nagranej potajemnie rozmowy z pracodawcą? Wyrażenie przez osoby nagrane zgody na wykorzystanie nagrania w celach dowodowych przed sądem cywilnym usuwa zazwyczaj przeszkodę, jaką stanowi nielegalne pozyskanie nagrania. Oczywiście jednak bardzo rzadko będziemy mogli z tego wyjątku skorzystać. Jednakże, brak takiej zgody wymaga przeprowadzenia oceny, czy dowód– ze względu na swoją treść i sposób uzyskania – nie narusza konstytucyjnie gwarantowanego (art. 47 Konstytucji) prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). Tym samym jeśli wykorzystanie nagrania z udziałem pracodawcy – uzyskane bez jego zgody, ale nie w sposób przestępczy i bez naruszenia zasad współżycia społecznego – ma doprowadzić do wydania sprawiedliwego wyroku, to tego typu interes uzasadnia naruszenie prawa do prywatności i tajemnicy komunikowania się. Na zakończenie tego wątku dodam jedynie, że z inną sytuację będziemy mieli do czynienia gdy do zarejestrowania rozmowy doszło przez pracownika, który w niej nie uczestniczył. Wówczas może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie art. 267 kodeksu karnego – bezprawne uzyskanie informacji: §1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (…) § 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. § 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie. (…) Wtedy powyższe wyjątki nie powinny mieć zastosowania. Jeśli masz pytania, potrzebujesz porady prawnej, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres: katarzyna@ Zdjęcie lub nagranie zrobione ze zwykłego telefonu komórkowego może stanowić dowód rzeczowy w bądź fotografia, zrobiona przy pomocy kamery umieszczonej w telefonie komórkowym, ukazująca innego uczestnika ruchu podczas popełniania wykroczenia (np. parkowanie w niedozwolonym miejscu, skręcanie za znakiem zakazu itp.) może służyć, jako podstawa w postępowaniu sądowym. Fot. Robert TomaszewskiNie zawsze, ale przeważnie jest to tylko dowód pomocniczy, który musi być poparty przez zeznania świadków lub osoby uczestniczące. Wartość takiego dowodu dla danej sprawy, każdorazowo podlega dokładnej analizie i ocenie przez sąd, który nie ma obowiązku brać pod uwagę wszystkich dostarczonych dowodów. Materiał w postaci filmu lub fotografii może być zabezpieczony przez policję na miejscu zdarzenia bądź na komisariacie poprzez zatrzymanie karty pamięci lub całego telefonu. W każdym przypadku policja tworzy protokół oraz wydaje osobie dostarczającej taki sprzęt - pokwitowanie. Mimo, że zdjęcia wykonane telefonem komórkowym nie zawsze są dostatecznej jakości, to wręcz zaleca się np.: tuż po kolizji drogowej, nim ślady wypadku zostaną pozacierane (np.: porozjeżdżane przez inne samochody fragmenty rozbitych elementów nadwozia), wykonanie kilku zdjęć na wypadek gdyby któryś z uczestników wypadku, miał wątpliwości co do winy i chciał dochodzić swoich racji w sądzie. O opinie poprosiliśmy Andrzeja Kostiwa, Aplikanta radcowskiego Kancelarii prawniczej Rachelski i zdjęcie lub nagranie zrobione z telefonu komórkowego może stanowić dowód w sądzie (np. w sprawie o wykroczenia drogowe)?"Tak. Zdjęcie lub nagranie wykonane telefonem komórkowym może stanowić dowód w postępowania karnego nie zawiera definicji dowodu. Jednak powszechnie w doktrynie przyjmuje się, że dowodem może być wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Inna kwestią jest, jakość zdjęcia. To do oceny sądu należy czy takie zdjęcie jest na tyle wyraźne i czytelne, aby na jego podstawie można było ustalić bez wątpliwości dany fakt."Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera W polskim procesie cywilnym obowiązuje zasada tzw. swobodnej oceny dowodów. Zgodnie z art. 233 § 1 Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, iż nie istnieje określona przepisami hierarchia dowodów ani formalne reguły, według których Sąd mógłby poszczególne dowody pomijać. Kwestia dowodu z nagrań jest przedmiotem rozważań wyłącznie w art. 308 § 1 stanowiącym, iż Sąd może dopuścić dowód z płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących dźwięki. Ze wspomnianego wyżej przepisu wynika, iż nagranie stanowi pełnoprawny środek dowodowy, zatem w trakcie analizy dopuszczalności przeprowadzenia dowodu powinna mieć znaczenie przede wszystkim jego przydatność dla rozstrzygnięcia danej sprawy oraz zgodność z przepisami prawa. Jednakże jak dowodzi analiza orzecznictwa i piśmiennictwa, kwestia dopuszczania takich dowodów w toku procesu nadal budzi wątpliwości. Szczególne kontrowersje budzi kwestia wykorzystania w procesie rozmów nagrywanych bez wiedzy i zgody rozmówcy. Omawianą kwestię niejako systematyzuje Sąd Najwyższy w wyroku z 22 kwietnia 2016 r. w sprawie o sygn. akt II CSK 478/15 (Legalis nr 1482778). Z orzeczenia tego wynika, iż Sąd Najwyższy stanowczo odrzucił generalną zasadę niedopuszczalności dowodu z nagrań uzyskanych bez zgody i wiedzy rozmówcy, wskazując iż ograniczenia dopuszczalności takiego dowodu mogą występować wyjątkowo, w sytuacjach uzasadnionych poważnym naruszeniem zasad współżycia społecznego. Odwołując się do dotychczasowego dorobku doktryny i judykatury, Sąd Najwyższy wyraźnie rozróżnił dwa przypadki dowodu z nagrań: nagrania uzyskane przez osobę dla której nagrane informacje nie były przeznaczone, a więc stanowiące czyn zabroniony w rozumieniu art. 267 oraz nagrania uzyskane przez jednego z uczestników nagrywanej rozmowy. LEX Navigator Postępowanie Cywilne LEX Navigator Postępowanie Cywilne Artykuł pochodzi z programu Już dziś wypróbuj funkcjonalności programu. Analizy, komentarze, akty prawne z interpretacjami Dokonując przedmiotowego podziału Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że w przypadku drugiej kategorii nagrań, są one legalne, a niedopuszczalność przeprowadzenia takiego dowodu w postępowaniu cywilnym może wynikać co najwyżej z charakteru zawartych w nagraniu treści. Przypadkami uzasadniającymi pominięcie tak pozyskanego dowodu mogą być zaś wyłącznie sytuacje stanowiące poważne i jednoznaczne naruszenie zasad współżycia społecznego takie jak naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby nagrywanej. Sąd Najwyższy podkreślił jednocześnie, że sąd powziąwszy wątpliwość w trakcie rozpoznawania takiego wniosku dowodowego, obowiązany jest ocenić relację pomiędzy naruszeniem prawa do prywatności osoby nagrywanej, a prawem do sprawiedliwego procesu osoby zgłaszającej dany wniosek. Dodatkowo, Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że generalnej zasady niedopuszczalności dowodów z „potajemnych” nagrań nie można wywodzić z formułowanych w piśmiennictwie wątpliwości co do wartości dowodu z takiego nagrania. Stosownie do tych poglądów, przeszkodą dla przeprowadzenia dowodu z „potajemnego” nagrania miałaby być możliwość manipulacji czy też sterowania przebiegiem rozmowy przez nagrywającego. Jednakże i te argumenty Sąd Najwyższy odrzucił, wskazując, że nie uzasadniają one odrzucenia dowodu bez uprzedniego przeprowadzenia jego oceny przez sąd. Konkludując, na gruncie postępowania cywilnego nie istnieje ogólna zasada niedopuszczalności dowodów z „potajemnych” nagrań. Natomiast kwestia ich wykorzystania w konkretnej sprawie cywilnej wymaga rzetelnej oceny Sądu, polegającej na dogłębnym zbadaniu i wyważeniu interesów nagrywanej osoby oraz podmiotu zgłaszającego dany wniosek dowodowy. W każdorazowej sytuacji bowiem rozważenia będzie wymagać, czy przeprowadzenie dowodu z nagrań nie narusza konstytucyjnego prawa do prywatności przysługującego osobie nagrywanej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu, zagwarantowanego w art. 45 Konstytucji RP, zwłaszcza gdy strona procesu nie jest w stanie wykazać swoich racji innymi środkami Adrian Zajkowski, aplikant radcowski

czy nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie