Warto wówczas wybrać dzień, w którym ma się pewność, że woda jest czysta. Istotne jest również to, czy basen odkażany jest chlorem, czy ozonem. Basen chlorowany w ciąży to nic złego, i jak najbardziej można z niego korzystać, jednak wykorzystywany do odkażania ozon ma większe zdolności bakteriobójcze i dezynfekujące. Dobry artysta może z łatwością przedłużyć rzęsy z efektem przypominającym lalkę. Istnieją inne techniki, które warto rozważyć, ale ta sprawia, że wygląd jest szczególnie wyrazisty. Przedłużone w ten sposób rzęsy nie wymagają dodatkowego zabarwienia. Z boku wydaje się, że został już na nich nałożony tusz do rzęs. Mają w sobie dużo kwasu foliowego, który zmniejsza ryzyko wystąpienia u dziecka wad cewy nerwowej, takich jak rozszcz kręgosłupa. Liściaste warzywa zawierają także dużo żelaza, potasu, wapnia oraz magnezu. Ciężarne kobiety powinny spożywać także truskawki, maliny, jagody oraz wiśnie. Owoce te można dodać do jogurtu lub Diagnoza ciąży pozamacicznej opiera się na badaniu gonadotropiny kosmówkowej oraz USG przezpochwowym. Odpowiedź na pytanie „Czy w czasie ciąży można mieć okres?” brzmi: nie. Coś, co przypomina okres w ciąży, może okazać się skutkiem poronienia. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn krwawienia na początku ciąży. Hm efekt jest rozny w zaleznosci co chcemy uzyskac, mozna sobie walnac rzesy zeby sufit drapac a mozna troche skromniej, jak patrze na moje kolezanki ktore naturalnie maja takie wyczesane do sufitu rzesiska to jakos nie wydaja mi sie przesadzone tylko ladne Dwie kreski na teście ciążowym przewracają świat do góry nogami. We wczesnej ciąży radości towarzyszą obawy, pojawia się wiele pytań. Jak spokojnie przeżyć pierwsze tygodnie ciąży, radzi ginekolog Maciej Nowakowski. Początek ciąży to wyjątkowy czas. W ciele kobiety rozwija się nowe życie, mimo że często nie zdaje sobie . Nie. Prawidłowo dobrana i wykonana stylizacja rzęs w żaden sposón nie zakłóca naturalnego cyklu zycia rzęs. Używam produktów bezpiecznych i sprawdzonych, dlatego wykonując u mnie zabieg przedłużania rzęs, niczym nie ryzykujesz. Wbrew powszechnej opinii, to nie przedłużanie rzęs, a psedo-stylistki niszczą rzęsy naturalne. Zabieg wykonany prawidłowo nie spowoduje przerzedzenia ani spadku jakości Twoich rzęs naturalnych. Naturalne rzęsy po przedłużaniu (stan i zdjęcia) Jak wyglądają nasze naturalne rzęsy po zdjęciu przedłużanych? Czy przedłużanie rzęs je niszczy? Czy po przedłużaniu rzęsy mogą wypaść? Czy żałuję przedłużania rzęs? Zabieg przedłużania rzęs, jak ostatnio zauważyłam, robi się bardzo popularny. Coraz więcej kobiet zastanawia się nad nim. Ja przez trzy miesiące nosiłam przedłużane rzęsy i wymagało to dwukrotnej wizyty u kosmetyczki. Nie jest to ani bardzo długi czas, a liczba zabiegów przedłużania którym się poddałam nie zatrważa. Mimo wszystko uważam, że mam jakieś doświadczenie w tej kwestii i chciałabym się nim podzielić ze wszystkimi niezdecydowanymi. O przedłużaniu rzęs pisałam już kilka razy i wszystkie linki znajdziecie w poniższym tekście, który dotyczy tego, jak naturalne rzęsy wyglądają po usunięciu przedłużanych. Czy są zniszczone lub słabsze? Czy wyglądają gorzej? Czy powypadały? Czy zdecydowałabym się ponownie na przedłużanie rzęs? Jak wyglądają przedłużane rzęsy? Zacznijmy pozytywnym i efektownym akcentem. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z przedłużonymi rzęsami. Zdjęcia są różnej jakości, z różnej odległości. Na jednych mam pełny makijaż, a na innych w ogóle. Pochodzą one również z różnych okresów przedłużania rzęs. Rzęsy zaraz po przedłużeniu wyglądają najbardziej spektakularnie. Zazwyczaj miesiąc po przedłużeniu rzęs trzeba już zacząć myśleć o uzupełnieniu. Trzeba przyznać, że efekt jest piorunujący, a przedłużane rzęsy wyglądają niesamowicie. Co prawda kilka osób zwróciło uwagę, że może zbyt sztucznie. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że granica przesady nie została przekroczona. W przedłużonych rzęsach chodziłam do pracy, na treningi, byłam też na dyskotece i na pogrzebie. W żadnej z tych sytuacji nie wyglądałam ani nie czułam się nie na miejscu. Odpowiednio dobrany strój i reszta makijażu całkowicie załatwiają sprawę i przedłużone rzęsy absolutnie nie przeszkadzały ani nie wyglądały niestosownie. Byłam z nich zadowolona i sprawowały się dobrze. Oczywiście przedłużanie rzęs ma swoje wady i zalety. Pisałam o tym tutaj: wady i zalety przedłużania rzęs. Jak wyglądają naturalne rzęsy po zdjęciu przedłużanych? Wiele kobiet nie decyduje się na przedłużenie rzęs w obawie, że zniszczy ono naturalne rzęsy. I jest w tych obawach trochę słuszności. Naturalne rzęsy przed doklejeniem sztucznych trzeba odtłuścić specjalnym preparatem. Później przykleić do nich sztuczną rzęsę. Klej to sama chemia i nic przyjemnego, a doklejona rzęsa może nadmiernie obciążać naturalną. Sztucznych rzęs można się pozbyć czekając aż wypadną razem z naturalnymi. Wtedy teoretycznie nie powinny mieć an nie wpływu, bo przecież jedna wypada i odrasta zupełnie nowa. Można też je usunąć mechanicznie czyli odrywając albo za pomocą specjalnego preparatu, który oczywiście musi być mocny i na pewno nie ma działania pielęgnującego. Ja poczekałam aż przedłużone rzęsy same wypadną i odpadną. I wbrew pozorom nie było to aż tak uciążliwe. Oczywiście w pewnym momencie dysproporcja pomiędzy naturalnymi a resztką sztucznych była na tyle duża, że musiałam zacząć używać tuszu. Nie pamiętam, ile to dokładnie trwało. Podejrzewam, że od momentu kiedy rzęsy zaczęły wyglądać wyraźnie źle do momentu kiedy wszystkie sztuczne wypadły minęło około dwóch tygodni. A poniżej przedstawiam zdjęcia swoich rzęs po pozbyciu się doklejanych. Różnica jest ogromna. Rzęsy są jakieś takie przykrótkie i jaśniutkie. I wyglądają jakby ich było mniej, chociaż oczywiście na 90% jest ich mniej więcej tyle samo, tylko są cieńsze, krótsze i jaśniejsze. Oczywiście mam na myśli różnicę pomiędzy naturalnymi a doklejanymi. W porównaniu do przedłużanych, naturalne rzęsy prezentują się jakoś tak słabo i biednie. A z większej odległości w ogóle ich nie widać. Jakby faktycznie wypadły. Jak wyglądają naturalne rzęsy przed przedłużeniem i po przedłużeniu? A teraz porównajmy jak moje naturalne rzęsy wyglądały przed doczepieniem sztucznych, a jak po pozbyciu się sztucznych. Czy rzeczywiście przedłużanie rzęs je zniszczyło? Czy są słabsze, krótsze i w gorszym stanie? Poniżej przedstawiam zdjęcia moich rzęs tuż przed zabiegiem przedłużania i niedługo po pozbyciu się doklejanych rzęs. Jakość zdjęć nie powala, ale wyraźnie widać, że różnica jest niewielka. Właściwie prawie jej nie ma. Przedłużanie rzęs w ogóle nie wpłynęło na moje naturalne rzęsy. Wyglądają dokładnie tak samo. Tylko ja przyzwyczaiłam się do ciemnych, grubych i długich doklejanych i teraz patrząc na swoje naturalne widzę biedę. Ale one zawsze tak wyglądały. Przedłużanie ich nie zniszczyło. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to, co pisałam na początku. Nosiłam przedłużane rzęsy zaledwie trzy miesiące. Nie wiem, jaki byłby efekt po trzech latach. Na pewno jednorazowe przedłużanie rzęs ich nie zniszczyło. Czy warto przedłużać rzęsy? Reasumując, w moim przypadku krótkotrwałe przedłużenie rzęs w ogóle nie wypłynęło na ich stan. Nie miałam również do czynienia z żadną alergią, podrażnieniem czy zapaleniem spojówek. Oczywiście po części to jest kwestia szczęścia i wiadomo, że nie wszystko zawsze można przewidzieć. Jeżeli ktoś się pyta, czy warto zdecydować się na przedłużanie rzęs odpowiem tak: jeżeli się nad tym zastanawiasz - warto spróbować. To ogromna wygoda, zawsze +10 do wyglądu i nowe doświadczenie. Zabieg przedłużania rzęs wykonany przez profesjonalną kosmetyczkę przy użyciu dobrej jakości produktów i zachowaniu środków ostrożności nie stanowi dużego ryzyka dla osób zdrowych. Jeżeli jesteś zainteresowana warto również przeczytać krótki poradnik jak dbać o przedłużane rzęsy, żeby uniknąć przykrych niespodzianek po fakcie. W moim przypadku przedłużenie rzęs miało być jednorazową przygodą na wakacje. Jednak efekt i wygoda jakie niesie za sobą ten zabieg tak przypadły mi do gustu, że nie powróciłam ponownie do codziennego tuszowania moje naturalne rzęsy się zniszczą? Jak długo sztuczne rzęsy będą się trzymały? Czy mogę je moczyć? Czy trzeba je malować? Odpowiedź na te pytania i wiele innych znajdziecie w dzisiejszym poście. Zacznijmy może od tego, że każda z nas ma inną długość i gęstość rzęs, budowę i wielkość oka. Rodzaj rzęs i metoda ich uzupełnienia powinna więc być dobrana z pomocą specjalisty, dzięki któremu nasze spojrzenie będzie zachwycać i podkreślać oko. U jednej osoby duża ilość rzęs wygląda bardzo dobrze, u drugiej może wydawać się już przytłaczająca. Niniejszy post nie będzie poświęcony rodzajom rzęs czy metodzie ich przedłużania, ponieważ ja się na tym zwyczajnie nie znam. Wiem jaka metoda najbardziej mi pasuje, jakiego efektu oczekuje i o tym chce Wam dzisiaj opowiedzieć. Od ok 2 lat przedłużam rzęsy metodą objętościową. Do tego celu używane są bardzo cienkie i lekkie rzęsy, moje są o długości 13 mm. Nigdy nie nosiłam krótszych, w takich czuję się dobrze i jestem zadowolona z efektu jaki dają. Moich naturalnych rzęs jest dużo, nigdy nie narzekałam na ich długość, ale męczyło mnie codzienne używanie zalotki, rozmazany tusz i czas poświęcany rano na ich porządne wytuszowanie. Przejdźmy więc do tego co wiedzieć powinnyście nim zdecydujecie się na ich przedłużenie. PRZYGOTOWANIE DO ZABIEGU Po pierwsze najlepiej jeżeli pojawicie się na zabiegu bez makijażu. Przynajmniej oczu. Niewskazany jest tusz oraz kreska wykonana kredką czy eyelinerem. Oczywiście możecie na miejscu usunąć makijaż ale ja wolę pojawić się na zabiegu bez niego. Zazwyczaj mam tylko delikatny cień na powiekach i podkład. Jeżeli decydujecie się założyć rzęsy po raz pierwszy to radzę wcześniej odwiedzić toaletę i nie pić dużych ilości napoi. Wprawiona kosmetyczka przedłuży rzęsy szybko i dokładnie, ale jeżeli macie ich na prawdę dużo zabieg może trwać nawet 3h więc gwarantuję Wam, że będziecie marzyły o wizycie w toalecie. Na tym zdjęciu widzicie rzęsy przed i po zabiegu. Te "przed" to rzęsy, które nosiłam ponad miesiąc i uzupełniam je tylko ze względu na zmniejszenie objętości. Jak widzicie na górnym zdjęciu po upływie miesiąca rzęs jest nadal bardzo dużo, a ich objętość zmniejszyła się jedynie w wewnętrznym i zewnętrznym kąciku. Moje rzęsy do uzupełnienia wyglądają właśnie w ten sposób. Staram się uzupełniać je równo co miesiąc w zależności od kondycji. Zabieg rozpoczyna się od zabezpieczenia dolnej linii rzęs i powieki, poprzez przyklejenie płatków żelowych lub delikatnej tasiemki. Ja osobiście wolę tą tasiemkę. Płatki żelowe podrażniały moje oczy i przez cały zabieg oczy łzawiły. W przypadku uzupełniania rzęs, w pierwszej kolejności usuwane są rzęsy, które odrosły już od naszych naturalnych, są powyginane i po prostu nieestetyczne. Następnie do każdej pojedynczej rzęsy przyklejana jest sztuczna. W niektórych miejscach mam doklejone rzęsy w stosunku 6:1. Co to właściwie oznacza? 1:1- 1 sztuczna rzęsa doklejona do rzęsy naturalnej 2:1- 2 sztuczne rzęsy doklejone do rzęsy naturalnej 3:1- 3 sztuczne rzęsy doklejone do rzęsy naturalnej i tak dalej. Jak już wspominałam w metodzie objętościowej z której obecnie korzystam stosowane są ultra cienkie rzęsy jedwabne, odrobinę grubsze niż włos ludzki. Oczywiście materiałów z których wykonane są rzęsy sztuczne, jest na rynku wiele. U mnie te spisują się idealnie i na tym zakończę wywód na temat samego rodzaju rzęs, ponieważ jak już mówiłam nie znam się na przedłużaniu rzęs a jedynie mogę podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami. Kosmetyczka, do której się udajecie powinna szczegółowo opisać Wam jak będzie wyglądał sam zabieg, dobrać metodę oraz rodzaj rzęs. Nie będę Was oszukiwać, ja lubię jak tych rzęs jest na prawdę dużo. Mam duże oczy i po prostu mniejsze rzęsy stałyby się niewidoczne przy takiej budowie oka. Po uzyskaniu pożądanego efektu rzęsy są delikatnie osuszane aby klej dobrze się utrwalił. Następnie zabezpieczenia dolnej powieki są zdejmowanie i po krzyku. Tak na prawdę zabieg nie boli, nie jest inwazyjny i nie macie czego się bać. CZY MOJE NATURALNE RZĘSY SIĘ ZNISZCZĄ? Prawda jest taka, że nasze naturalne rzęsy cały czas rosną, stare wypadają i pojawiają się nowe. Prawidłowo wykonane przedłużanie rzęs nie powinno zaburzyć tego cyklu. Mając naturalne rzęsy, na co dzień nie widzimy wymiany do której dochodzi. Przy rzęsach sztucznych jest to po prostu bardziej widoczne ze względu na ich objętość i długość. Jeśli nasze rzęsy są cienkie i delikatne należy dobrać odpowiednią metodę aby nie wyrządzić im krzywdy. Często słyszę od koleżanek, że po zdjęciu rzęs sztucznych ich naturalne były słabe, nierówne i że przedłużanie rzęs to najgorszy zabieg na jaki się zdecydowały. U mnie nic takiego się nie dzieje. Widzę jak moje naturalne rzęsy rosną. Bardzo rzadko się zdarza, że wraz z rzęsą sztuczną wypada moja naturalna. Sztuczne rzęsy są po prostu doskonale dobrane do mojego rodzaju rzęs i nie zakłóca to ich rozwoju i wzrostu. CZY MOGĘ MOCZYĆ SZTUCZNE RZĘSY? Przez 2 dni od zabiegu nie należy moczyć rzęs aby klej stosowany do przedłużenia dobrze się utrwalił. To jedyne ograniczenie jeżeli chodzi o wodę i moczenie rzęs. Ja mając przedłużone rzęsy nurkowałam w Egipcie, pływałam w basenie, nigdy się z nimi nie cackam. Te rzęsy to ma być wygoda, a nie utrudnienie w Waszym życiu. CZY MOGĘ JE MALOWAĆ? Nie ma takiej potrzeby. Przedłużone rzęsy mają piękny, wywinięty kształt oraz długość, której nie osiągniecie przy pomocy zwykłego tuszu. Jeżeli chodzi o kreskę wykonaną eyelinerem, czy cienie do powiek to nie ma żadnych przeciwwskazań. Wasz makijaż staje się po prostu szybszy ponieważ nie poświęcacie już czasu na ich tuszowanie. JAK WYKONYWAĆ DEMAKIJAŻ? W okolicach rzęs nie należy używać produktów na bazie tłuszczu, ponieważ może on osłabić działanie kleju. Nie są więc wskazane płyny dwufazowe, najlepsza do tego celu będzie woda micelarna. Ja używam tej z Garniera. W ostatnim czasie też używam delikatnego szamponu w piance do mycia samych rzęs z Johnson&Johnson, polecam Wam go szczególnie jeśli tak jak ja wykonujecie pełen makijaż. Gdy cienie, które aplikujecie na powiekę niebezpiecznie się osypały na rzęsy wystarczy delikatnie przeczesać je szczoteczką, którą otrzymacie od Waszej stylistki rzęs. CZY PRZEDŁUŻANIE RZĘS JEST BEZPIECZNE JEŚLI NOSZĘ SOCZEWKI? Sama noszę soczewki i nigdy nie miałam problemu z ich użytkowaniem odkąd przedłużam rzęsy. Jedyny dyskomfort jaki odczuwam tuż po zabiegu to lekka suchość oka oraz zaczerwienienie, co możecie zobaczyć na zdjęciach wykonanych tuż po zabiegu. Podczas zabiegu leżymy z zamkniętymi oczami, czasem z lekko przymkniętymi, naturalne jest to, że oko wysycha. U mnie ten problem pojawia się dość często ponieważ mam bardzo wrażliwe oczy. CZY MOGĘ STOSOWAĆ ODŻYWKĘ DO RZĘS? Możesz, a nawet powinnaś. Odżywka wspomoże Twoje naturalne rzęsy, odżywi je, dzięki temu przedłużone rzęsy będą miały lepszą bazę a tym samym będziesz się nimi dłużej cieszyła. Ja stosuję odżywkę FEG, zawsze kupuję ją w drogerii internetowej ezebra ( ponieważ na allegro można natknąć się na podróbki. O działaniu odżywki jeśli zechcecie mogę przygotować oddzielny post, ale u mnie efekty wizualne będą praktycznie niewidoczne ze względu na przedłużone rzęsy ale chętnie opowiem Wam o jej działaniu ponieważ w internecie zdania są podzielone. Dla mnie jest rewelacyjna i niczym nie różni się od odżywki do rzęs za 170 zł. Kluczowe jest znalezienie zaufanej stylistki rzęs. Ja z całego serca polecam Wam Anię z Magic Nails. Na jej Facebooku znajdziecie wszystkie niezbędne informacje MAGIC NAILS. Z Anią możecie spotkać się w salonie w Warszawie, gdzie panuje doskonała atmosfera i można zrelaksować się po ciężkim dniu. Nie raz zdarzyło mi się lekko przysnąć podczas zabiegu, gdyż jest wykonywany tak delikatnie i przyjemnie, że ciężko się powstrzymać, same rozumiecie, a gdy przyśniecie Ania przykryje Was ciepłym kocykiem i zabieg trwa dalej :) Najważniejsze to zaufanie, w końcu to zabieg wykonywany na oczach przy użyciu ostrych narzędzi ;) Jak widzicie przedłużanie rzęs to nie tylko bardzo duża wygoda, ale również możliwość relaksu, odprężenia po ciężkim dniu. Nie macie się czego obawiać jeśli traficie w odpowiednie ręce tak jak ja trafiłam do Ani. Jeśli do tej pory miałyście wątpliwości mam nadzieję, że ten post choć odrobinę pomógł Wam zdecydować się na ten zabieg. Nikogo nie namawiam, ale uwierzcie mi, że jest to niesamowita wygoda i świetna zmiana wyglądu dla każdej z nas. Zadajecie mi te tytułowe pytania od czasu, kiedy pokazałam się wam w przedłużonych rzęsach. Przedłużanie rzęs – czy warto, jak dbać, czy niszczy nasze rzęsy. Wcześniej nie czułam się na siłach odpowiadać, czy warto przedłużać rzęsy i jak o nie dbać. Ciężko się wypowiadać po jednej aplikacji. Jednak teraz, kiedy już od kilku miesięcy jestem posiadaczką przedłużanych rzęs, śmiało mogę zabrać głos. Jakieś lata temu miałam przedłużone rzęsy metodą 1:1 (jedna sztuczna rzęsa do jednej naszej rzęsy). Nie do końca dało to efekt o jakim marzyłam, ale tylko dlatego, że moje własne rzęsy są bardzo cienkie, krótkie i mam ich mało. Zgodnie więc z przysłowiem, że z pustego i Salomon nie naleje, taka metoda przedłużania rzęs nie była dla mnie wystarczająca. Na kilka miesięcy odpuściłam. Jednak nigdy nie umiałam się nauczyć przyklejania kępek, czy całych sztucznych rzęs, dlatego postanowiłam spróbować szczęścia ponownie i oddałam się kolejny raz w ręce specjalisty. Rzęsy przedłużam u The Only” Wizaż i Stylizacja Rzęs Anna Czerwonka w Bełchatowie i miejsce to polecam z całego serca. Po pierwsze dlatego, że sama jestem bardzo zadowolona, a po drugie dlatego, że salon ten otrzymał nagrodę za najlepszy salon kosmetyczny powiatu bełchatowskiego. Te głosy pewnie nie wzięły się od niezadowolonych klientek. I tak, to nie jest wpis sponsorowany, tylko moja osobista miłość :) 1. Po co przedłużać rzęsy Tutaj zapewne każda z was miałaby swoją odpowiedź. Powody, dla których ja przedłużyłam rzęsy to fakt, że moje własne są bardzo krótkie i sprawienie żeby dobrze wyglądały trwało zbyt długo. Przedłużyłam więc rzęsy, bo daje mi to plus milion do samooceny i lepszego wyglądu. Poza tym, każdy makijaż wygląda lepiej przy takiej oprawie oka. Ich zaletą jest też to, że po przedłużeniu rzęs poranny makijaż zajmuje naprawdę mało czasu. Właściwie nie znajduję żadnych argumentów, które miałyby przemawiać za tym, żeby ich nie przedłużać. Poprawiają mi samopoczucie, to wystarczy. 2. Czy przedłużanie niszczy rzęsy To było pierwsze pytanie, które zadałam Ani przed zabiegiem przedłużania. Dowiedziałam się, że cykl życia rzęs wynosi 60 dni. Nasze rzęsy i tak wypadają, czy je przedłużamy, czy nie. Zostają zastąpione nowymi. Czy więc ten zabieg osłabia nasze rzęsy? Tylko wtedy, kiedy jest przeprowadzony nieprawidłowo, albo rzęsy są źle dobrane. Właśnie dlatego powinniśmy powierzyć nasze rzęsy profesjonaliście, żeby rzęsy były dobrze dobrane w stosunku do naszych naturalnych rzęs (nie za ciężkie i nie za grube, wtedy faktycznie mogą osłabić nasze rzęsy). Jest jeszcze druga strona medalu. Nasze rzęsy (bez przedłużania) każdego dnia są narażone na zdecydowanie więcej czynników, które je osłabiają. Malowanie rzęs, zalotki, demakijaż oka, który w większości przypadków polega na tarciu oka wacikiem. To wszystko osłabia rzęsy, które wypadają zdecydowanie częściej. Przy przedłużonych rzęsach nie wykonujemy takich czynności. Nie ciągniemy ich malując, nie trzemy przy demakijażu. Istnieje więc pogląd, że przedłużanie rzęs je wzmacnia. 3. Jak wygląda zabieg przedłużania rzęs To jedna z przyjemniejszych rzeczy, jakie ostatnio robię. Nie bardzo wiem jak opisać leżenie i nic nie robienie :) Zabieg przedłużania rzęs trwa od 1,5 godziny do 3. Wszystko zależy od tego, ile mamy swoich rzęs i jak dużo pracy ma kosmetyczka. Pierwsze przedłużanie trwa najdłużej, uzupełnianie zdecydowanie krócej. Podczas zabiegu nie wolno otwierać oczu. Można sobie zrobić pogawędkę z kosmetyczką, a wiadomo, że rozmowy z fryzjerami i kosmetyczkami działają jak terapie :) Można też spokojnie się zdrzemnąć, jeśli wyjątkowo chcemy odpocząć. Niektóre dziewczyny przyznają nawet, że przedłużają rzęsy tylko po to, żeby móc odpocząć od siedzenia w domu i się wyspać. Także wiecie :) 4. Co ile trzeba uzupełniać rzęsy W zależności od tego jak często wymieniają się nasze naturalne rzęsy, co 3-6 tygodni. U mnie najczęściej uzupełnianie odbywa się co 4 tygodnie. Mogłabym przenosić dłużej, ale nie wygląda to już ładnie na zdjęciach. A jak wiecie, praca blogera zobowiązuje. 5. Jak dbać o przedłużone rzęsy W ciągu 24 godzin po zabiegu nie należy trzeć oczu, najlepiej ich w ogóle nie dotykać. Powinniśmy też darować sobie kąpiel, czy mycie głowy, żeby rzęsy nie miały kontaktu z wodą, ani wilgocią. Nie warto też stosować żadnych kosmetyków w okolicy oka. Natomiast po 24 godzinach możemy śmiało moczyć rzęsy, chodzić na basen, czy do sauny (choć tutaj ostrożnie). Musimy pamiętać, że tłuszcz rozpuszcza klej, dlatego nie wolno nam używać kosmetyków z tłuszczem. Zamieniamy je na płyn micelarny. Rzęsy myję szamponem dla dzieci w piance. Dzięki temu są zadbane i ładnie się rozczesują. Rozczesuję rzęsy codziennie rano, żeby unikać ich sklejania. Najtrudniejsze dla mnie było nauczenie się spania w sposób, który nie będzie wgniatał rzęs w poduszkę. Lubię spać na boku, więc to trudne zadanie. Ale idzie mi coraz lepiej. Nie warto też przeginać w drugą stronę i myśleć, że jak nie będziemy myć rzęs, ani ich moczyć, to one się będą dłużej trzymać. Nie chciałabym nawet pomyśleć, jakie “cuda” mogłyby się tam wprowadzić, gdybyśmy o nie nie dbali. Odpowiednia pielęgnacja działa pozytywnie na trwałość przedłużonych rzęs. Rzęsy, które widzicie na zdjęciu były przedłużane 3 tygodnie temu. Wciąż wyglądają cudownie. Pierwsze przedłużenie miałam robione metodą 3D, natomiast uzupełnienia już 4-6D. Niektórzy zastanawiają się, czy tak przedłużone rzęsy nie będą im przeszkadzać. Jest to na pewno bardzo osobista sprawa. Jednak u mnie, nawet przy tak dużym zagęszczeniu jak 4-6D, nie odczuwam absolutnie żadnego dyskomfortu. Przez pierwsze 15 minut po zabiegu faktycznie miałam wrażenie, że coś dziwnego trzepocze mi na oczach. Jednak szybko się przyzwyczaiłam. Nie przeszkadzają mi też w normalnym noszeniu okularów, czym niektórzy próbowali mnie zniechęcić. Jeśli więc wahacie się, czy przedłużyć sobie rzęsy, mam nadzieję, że w tym wpisie znaleźliście odpowiedź na nurtujące was pytania. Coś podobnego?blog parentingowyczy przedłużanie osłabia rzęsygdzie przedłużyć rzęsymamagerkamodaprzedłużanie rzęsPrzedłużanie rzęs - czy wartorzęsysztuczne rzęsy Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałaby rozmowa dwóch rzęs, gdyby potrafiły mówić? Domyślam się, że nie, bo w końcu to sytuacja całkowicie abstrakcyjna. Przyjmijmy jednak na chwilkę, że rzęsy potrafią mówić. Wyobraźmy sobie hipotetyczne spotkanie dwóch rzęs, z których każda należy do innej Pani: -“Hej, Żaneta! Jak leci? Co Ty taka jakaś, zmarnowana…?” -“A, daj spokój. Utrapienie mam. Ciągle tylko biega ta moja na przedłużanie rzęs, leją na mnie klej, że się do innych lepię, wieszają mi jakieś ciężkie, syntetyczne patyki, potem to muszę dźwigać. Już mi wszystkie sąsiadki od tego wypadły! A mnie totalnie powyginało…” -“Serio…? My też regularnie odwiedzamy stylistkę rzęs, ale nic nam nie doskwiera. Kleju to w ogóle nie czuję, zresztą nic prawie nie czuję! W sumie, to nawet się dobrze z sąsiadkami bawimy! A ta babka, od przedłużania, to naszej podpowiada jak o nas dbać i teraz regularnie nas myje i przeczesuje, więc nam wychodzi na dobre.” Ta hipotetyczna sytuacja mam nadzieję pomogła zobrazować odpowiedź na pytanie, czy przedłużanie rzęs szkodzi rzęsom naturalnym. Tak, może szkodzić, kiedy nie jest odpowiednio wykonywane. Co w przedłużaniu rzęs może zaszkodzić rzęsom naturalnym? 1. Sklejki – powstające w wyniku nieprecyzyjnego odseparowania rzęs podczas aplikacji i zbyt obfitej ilości kleju. Posklejane rzęsy “ciągną” się nawzajem… co powoduje ich uszkodzenie i przedwczesne wypadanie. 2. Aplikacja rzęs o zbyt dużej grubości. Na rynku dostępne są następujące grubości rzęs, w kolejności od najcieńszych do najgrubszych: Raczej odradzam korzystanie z 3 ostatnich grubości – wyglądają dosyć masywnie, dając na oku efekt “nóżek pająka”. Co więcej, są ciężkie (w porównaniu z mniejszymi grubościami), przez co nadmiernie obciążają rzęsy naturalne, przyczyniając się do ich szybszego wypadania. Warto zapamiętać, że jeżeli chodzi o wagę poszczególnych grubości, to NIE jest tak, że 2 rzęsy o grubości dadzą nam wagę jednej rzęsy Będzie ona bliższa raczej wadze rzęsy o grubości To bardzo istotne przy stylizacjach objętościowych. 3. Źle dobrana długość. Zabieg, który wykonujemy, nazywa się przedłużaniem rzęs, ale nie oznacza to, że kto przedłuży mocniej, ten wygrywa. Jeżeli nasza klientka nosi rzęsy syntetyczne na co dzień, to dobrą praktyką jest, by rzęsy aplikowane były o około 2 mm dłuższe od rzęsy naturalnej. Pamiętaj, że czarne rzęsy syntetyczne są dobrze widoczne na oku, więc nie muszą być jak najdłuższe, by efekt stylizacji był widoczny. Nie ma nic złego w aplikowaniu rzęs, które są tej samej długości co naturalne, a nawet krótszych. Rzęsa naturalna to włos, który rośnie. Jeżeli zaaplikujesz rzęsy syntetyczne o przesadzonej długości, po 1-2 tygodniach długość ta optycznie będzie wydawać się jeszcze większa, bo rzęsa naturalna nieco urośnie przesuwając punkt aplikacji w przód. Co więcej, nie możesz zapominać o grawitacji i prawach fizyki (tak, obowiązują również w stylizacji rzęs). Długie rzęsy, to długa dźwignia, na którą przez 24 godziny na dobę działa grawitacja. Jak już się pewnie domyślasz, powoduje to zbyt szybkie wypadanie rzęs naturalnych, a także ich nie do końca estetyczne “wygibasy”. 4. Zaniedbanie higieny rzęs. Każda klientka, która Cię odwiedzi, musi zostać poinformowana, że higiena rzęs po zabiegu aplikacji zyskuje na ważności. Po zabiegu na rzęsach powstają miejsca, w których drobne zanieczyszczenia mogą się kumulować, sprzyjając rozwojowi bakterii. Jeżeli nie zadbamy o regularne mycie rzęs po aplikacji, może dojść do rozwoju stanów zapalnych, które szkodzą kondycji i wyglądowi rzęs naturalnych, a także uniemożliwią wykonywanie kolejnych zabiegów. Dobre praktyki Pora na kilka dobrych rad. Jeśli jesteś stylistką rzęs, to pomogą Ci one uniknąć sytuacji, w której wykonane przez Ciebie zabiegi mogłyby zaszkodzić. – Masz w asortymencie rzęsy o grubości Śmiało, zanieś je do muzeum. Tam raczej nikomu nie zaszkodzą. A na oczach i tak nie będą wyglądać dobrze. – Dobieraj grubość odpowiednio do używanej metody. Wykonujesz zabieg 1:1? Stosuj grubości: W aplikacjach objętościowych, w zależności od tego, jak dużą gęstość chcesz uzyskać, używaj grubości od do – Informuj klientkę o wszystkim, co istotne, a zwłaszcza o wzmożonej potrzebie dbania o higienę rzęs. – Nie przesadzaj z długością. Oczywiście, zdarzają się specjalne okazje i wtedy nie ma nic złego w jednorazowej aplikacji dłuższych rzęs. Jeżeli jednak ktoś nosi rzęsy na co dzień – wybij mu z głowy ekstremalne długości. Zobaczysz, że rzęsy tej osoby Ci za to podziękują. 🙂 Na koniec ważna uwaga. Osoby, które noszą rzęsy po zdjęciu aplikacji, nawet prawidłowej, mogą wyglądać łyso, zwłaszcza w swoich własnych oczach. To tylko złudzenie optyczne! Jeżeli widzisz się przez kilka tygodni z rzęsami przedłużonymi, to gdy ich zabraknie, będziesz mieć wrażenie, że czegoś brakuje. Pamiętaj o tym, zanim wpadniesz w skrajność i zaczniesz głosić, że przedłużanie rzęs szkodzi. Jeżeli ten artykuł wywołał u Ciebie poczucie, iż stylizacja rzęs jest dla Ciebie za trudna – to nie martw się! Wystarczy, że wybierzesz solidny kurs przedłużania rzęs, a dowiesz się wszystkiego, co niezbędne do wykonywania pięknych, bezpiecznych stylizacji. Sprawdź Terminy Szkoleń Główny szkoleniowiec i dyrektor programowy Lash Design Międzynarodowy sędzia i speaker podczas eventów dedykowanych branży stylizacji rzęs

czy w ciazy mozna przedłużyć rzesy